Szczawnica

Nasze artykuły

        Galeria zdjęć - zapraszamy do oglądania zdjęć z naszej działalności i wydarzeń.

 

    Czerwiec 2013

 

 

 

 

Już odczuwamy letnią kanikułę . Zrobiły się najdłuższe dni, a słoneczko potrafiło porządnie dopiec tak , że przelotny deszcz i burze musiały studzić doskwierający skwar . Początek miesiąca to wyprawa naszej delegacji do stolicy . Na dzień 2.06 – Święto Dziękczynienia - otrzymaliśmy zaproszenie od kardynała Nycza do wzięcia udziału w obchodach uroczystości i prezentacji Świątyni Opatrzności Bożej budowanej wysiłkiem całego narodu na Polach Wilanowskich . Z Oddziału pojechała delegacja , a organizacją i pokryciem kosztów zajął się Pan Wolski za co składamy serdeczne podziękowania . Pan Wolski otrzymał również zaproszenie od Kardynała dlatego , że Jego firma związana jest z wykonawstwem specjalistycznych robót ( głównie kamieniarstwo ) przy budowie Świątyni . Delegacje nasze zostały przyjęte bardzo ciepło i miały okazję pod przewodnictwem Głównego Architekta zwiedzenia tej ogromnej budowli , szczególnie widok z kopuły zrobił imponujące wrażenie .

Czas biegnie nieubłaganie i nasz Oddział niedługo obchodzić będzie 40-lecie .

Od początku , jak wspominaliśmy Kapelanem Oddziału był ks. Józef Słowik . Jako pierwszy wyświęcony ksiądz ze Szczawnicy właśnie w czerwcu obchodził 50-lecie kapłaństwa . Jego obchody zbiegły się z jubileuszem 25-lecia kapłaństwa drugiego naszego Rodaka ks. Marka Mastalskiego oraz 45-lecia kapłaństwa naszego Proboszcza ks. Franciszka Bondka . Uroczysta msza w dniu odpustu Matki Boskiej Nieustającej Pomocy odbyła się przy dzwiękach Chóru Kameralnego i organów kościelnych oraz rzewnych melodii kapeli góralskiej . W procesji odpustowej wzięły udział przybyłe poczty sztandarowe . Mszę odprawiał Jubilat ks. Marek w asyście naszego kapelana i wielu księży z dekanatu i zaproszonych ks. Rodaków . Przybyły kapelan z Łącka ks.dr Stanisław Kowalik rozczulił wszystkich homilią przeplataną gwarą i odśpiewywanymi przez siebie pieśniami . Treść kazania związana była z matczynym wpływem odznaczającym się dobrocią i ukochaniem ludzi przez Matkę Boża , którego dar przejmują wszystkie matki w stosunku do swoich dzieci

Gratulacjom i życzeniom nie było końca , a błyszczący odnowiony ołtarz zasypany został bukietami kwiatów . Wśród bukietów wyróżniało się kwiecie zebrane z naszych pienińskich łąk i polan , które tak silnie z naszymi stronami wiążą naszych rodaków jubilatów . O naszym kapelanie poczytamy w osobnym artykule .

Zarząd zajmuje się już sprawami organizacyjnymi związanymi z Latem Pienińskim a jubileuszy to nam przybywa . Delegaci i zespół uczestniczyli w uroczystościach 6o- lecia Zespołu Pieniny w Krościenku .

Przypominamy że jak co roku uczestniczyć będziemy w Drodze Krzyżowej na Bryjarkę 12-go lipca z okazji rocznicy wzniesienia krzyża .

Wszystkich sympatyków i członków prosimy o włączenie się w przygotowywanie imprez związanych z Latem Pienińskim .

Przypominamy o plenerowym odpuście na Sewerynówce w dniu 15-go sierpnia Matki Boskiej Zielnej .

 

Zachwieja z Pyplówki .

 

Solenizantom lipcowym długich lat życia , szczęścia , zdrowia i sił oraz powodzenia w każdej sprawie

Życzy Zarząd Pienińskiego Oddziału .  

 

 

                                      

 

                                      

 

 

                                                                                   kwiecień 2013

 

 

 

                                Kwiecień wiosnę nam przynosi

                                I o porządki gazdów prosi !!

 

 

            Kwiecień rozpoczęliśmy oddaniem czci naszemu Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II poprzez modlitwy w odprawionej drodze krzyżowej. Zimowa aura nie pozwoliła aby ten marsz błagający o kanonizację Ojca Świętego w formie drogi krzyżowej odbył się pod krzyż na Bryjarce . Modły przed kapliczkami wokół kościoła przy dużym zgromadzeniu wiernych w blasku pochodni i kaganków były też pełne uroku i zadumy . Przypominamy , że w tworzeniu tych oryginalnych jakże pięknych stacji włożył ogromny wkład nasz członek , artysta ludowy śp. Rysiu Hamerski . Chociaż w młodym wieku odszedł od nas to pozostawione dzieła sławić będą Jego twórczość , a my będziemy starać się to przypominać .

Wygłaszane modlitwy i recytacje związane z pamięcią naszego Papieża głeboko poruszały uczestników i mimo panującego ziąbu warto było się w nie wsłuchiwać . Koleżanka Ela Wiercioch dużo starań włożyła w ich przygotowanie .

          Wiosna obudziła się nam dopiero w drugiej połowie kwietnia  wytapiając grube połacie śniegu i zmuszając do zewnętrznych porządków , które to zawsze wykonywane są przed Świętami  wielkanocnymi .

          Żyjemy też przygotowaniami do obchodów majowych , w które też włączają się nasi bratankowie z Węgier . Impreza na Przysłopie zapoczątkowana  za Kolegi Prezesa Stanisława Majerczaka i współorganizatorki Janiny Zachwiei  nieodmiennie cieszy się ogromnym powodzeniem i ściąga na tę pierwszą majówkę dużą ilość uczestników .

          Następne majówki , na  które zapraszaliśmy już poprzednio odbywać się będą w tym roku pod kapliczkami w Szczawnicy Wyżnej : 5 maja o godzinie 17 na Jarmucie

                                                                          13 maja o godzinie 18 na Rówionkach

                                                                          20 maja o godzinie 18 koło Pana Pałki

                                                                          27 maja o godzinie 18 – Zabaniszcze

Dodatkowe ogłoszenie podane zostanie na afiszach i w zapowiedziach kościelnych.

Jeszcze raz prosimy o udział aby utrzymać tę wspaniałą tradycję – bądźcie z nami !!

           Kolega Stefan Salamon  prowadzi naszą stronę internetową . Zachęcamy do oglądania . Jeśli by Państwo mieli jakieś ciekawe propozycje to prosimy o kontakt z Zarządem , a postaramy się umieścić je na naszej stronie .

 

                                                                               Zachwieja z Pyplówki

 

          Solenizantom przesyłamy pachnące wiosną  majowe życzenia imieninowe .

                                     

                            Zarząd Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan Szczawnica.

 

        Marzec 2o13

 

 

 

                                                   Jak się baźki rozkwitają

                                                   To nadzieję  sercu dają

                                                   Że do wiosny to już blisko

                                                        I zaczyna rosnąć wszystko .

 

                                

Oj , zima w tym roku to nam nie odpuszcza , a śnieżynki uroczo obsypują już nabrzmiałe sokami drzewa . Coraz większa tęsknota za słońcem , które rzadko tej zimy daje się oglądać . Dwudziestostopniowe mrozy w dniu kalendarzowej wiosny to rzadkość , o której mało kto pamięta .

        Nasz zespół amatorski wykorzystuje jeszcze długie zimne wieczory na prowadzenie prób spektaklu „ Pasji „ przygotowywanej do wystawienia w Wielkim Tygodniu . Trzeba podziwiać zacięcie aktorskie przygotowujących to przedstawienie . Kolega Wiceprezes Marek Ciesielka prowadzący zespół i reżyserujący sztukę wraz z całym składem wkładają ogrom pracy w prowadzone przygotowania . Pomysłowość wykonania w przygotowaniu własnoręcznie szytych strojów ( przez Panią Dziedzinową , Kol. Bernadkę Ciesielka , Roberta Majerczaka i Martę Polaczyk ) stosowne dekoracje i prawie profesjonalną  grę aktorską , tworzą oryginalną całość , którą należy koniecznie obejrzeć . Najbardziej cieszy to , że w tworzeniu tej swojskiej kultury odnajdują się nasi członkowie przynosząc radość sobie oraz oglądającym , którzy przyjęli występ owacyjnie . Możemy być z tego dumni ! O Zespole i wszystkich zaangażowanych będziemy wspominać jeszcze nie jeden raz .

       Delegacja Zarządu naszego Oddziału (Marek Ciesielka , Stanisława Wiercioch Władysław Ciesielka ) wzięła udział w ocenianiu  uczestników Konkursu Recytatorskiego Poezji Góralskiej , w tutejszym Gimnazjum .

       Miesiąc marzec to okres sprawozdawczy w wielu instytucjach społecznych . Na Zebraniu Zarządu w dniu 7 marca  przygotowano Zebranie Sprawozdawcze . Zebranie w dniu 22 marca  dzięki uprzejmości naszego członka Kolegi Adama Wolframa  odbyło się w Solar SPA w sali Miodowej . Jest  bardzo miło gdy można liczyć na członków , którzy przyczyniają się w różny sposób do uświetnienia działalności naszego Oddziału . Zebranie jednogłośnie przyjęło przedstawione sprawozdania i program działania na najbliższy rok .

      Przypominamy ,  że dzięki uprzejmości i zaangażowaniu   Kolegi Stefana Salamona  rozbudowuje się strona internetowa Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan ( i tak można jej wyszukiwać ) Dzięki pracy Kolegi możemy nie tylko dbać o tradycję i przeszłość , której hołdujemy , ale również korzystać z nowoczesnych środków przekazu .

      Tradycyjnie już nasza delegacja ( w łodzioniu góralskim ) odwiedziła  naszego Kapelana  Józefa Słowika w Czarnym Potoku . Przekazaliśmy życzenia  imieninowe od wszystkich członków Oddziału , życząc powrotu do zdrowia i dalszego sprawowania duchowej opieki na naszym Związkiem . Biorąc  udział w tych imieninowych posiadach  musieliśmy jak zawsze odśpiewać na szczawnicką  „ nutę „ Magnifikat  obok tradycyjnych pieśni góralskich . Ksiądz Kapelan podziękował i kazał podziękować  wszystkim za pamięć i  życzenia .

Jako Szczawniczanin , nasz Kapelan  pierwszy z księży rodaków , w tym roku będzie obchodził  50 rocznicę posługi kapłańskiej .

       Oddział jak zawsze włącza się w obchody okresu Wielkiej Nocy . W dniu 22 marca  odprawiliśmy  przy pełnym  kościele  Drogę Krzyżową ( bo aura nie zezwoliła na wyjście do stacji na zewnątrz kościoła ) . W Niedzielę Palmową pod dyktando nowego regulaminu odbył się konkurs palm . W tym dniu uczestniczyliśmy w Drodze Krzyżowej ulicami miasta . W Wielki  Piątek to nasze uczestnictwo w adoracji u Grobu Pańskiego ( jak od lat o godz  21 –szej ), a w Wielką Sobotę to pod sztandarem udział w Mszy Rezurekcyjnej . W tym roku z obchodami świąt zbiega się rocznica śmierci Ojca Świętego . Wraz z Ochotniczą Strażą Pożarna organizujemy 2 kwietnia wieczorem jak co roku Drogę Krzyżową na  Bryjarkę .

        Z naszym Oddziałem współpracuje nie tylko MOK i Ochotnicza Straż Pożarna za co jesteśmy wdzięczni , ale również Wspólnota Leśno – Gruntowa. Wspólnocie a szczególnie Zarządowi pod kierownictwem Prezesa Kazimierza Salamona jesteśmy szczególnie zobowiązani bo kosztem i staraniem włączają się w nasze przedsięwzięcia . Pamiątką tej owocnej współpracy jest niewątpliwie kaplica na Przysłopie, której status prawny jak wspomnieliśmy poprzednio został uregulowany . O całej tej historii wspomina pokrótce Koleżanka Stanisława Wiercioch  w artykule o Kościółku Przysłopskim .

        Zapraszamy Wszystkich do wzięcia udziału w przepięknej majówce w Dzień Swięta 3 Maja  do pomnika poległych i Kościółka na Przysłopie .

        Zapraszamy również do uczestniczenia w majówkach przy przydrożnych kapliczkach ( w tym roku w Szczawnicy Wyżnej )  liczymy na odżywanie tej tradycji i coraz to liczniejszą frekwencję .

                                                                       Zachwieja z Pyplówki

Solenizantom kwietniowym życzymy by wiosenna radość i świeżość wniosły pogodę ducha , spokój , ciepło , nadzieję i szczęście .

                                                             Zarząd Oddziału Pienińskiego

                                     

Kościółek  Przysłopski  z drewna  zbudowany

                                      Przez  Związek Podhalan i Wspólnotę Leśną

                                      Jak klejnot cenny ludziom  przekazany .

 

 

 

 

      3 maja 2013 roku zbliża się  19 rocznica postawienia kaplicy na Przysłopie w miejscu wojennej tragedii rodziny Fijasów spalonych przez Niemców żywcem w swoim  domu . Mieszkańcy Przysłopu w tym miejscu postawili krzyż z brzozy , przy którym w święta zapalali fakły ( pochodnie – znicze  zrobione żywicy i kory ) aby oddać cześć temu miejscu . Tak też wspominają  tamte czasy córki Józefa Noworolnika .

      Staraniem Janiny i Tadeusza Zachwiejów członkowie Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan    z prezesem Stanisławem Majerczakiem , postawili w tym miejscu ołtarz z kamienia . W maju 199o roku właśnie przy tym ołtarzu  ksiądz biskup Piotr Bednarczyk w asyście księzy  :  proboszczy ks Stanisława Wacha i ks Zaczyka z Obidzy oraz ks kapelana Oddziału Józefa  Słowika wraz innymi księżmi  ze Szczawnicy i okolicznych miejscowości , odprawił uroczystą Mszę św.  W czasie mszy przeprowadzono również obrządek pogrzebowy dla spalonej rodziny z wprowadzeniem ich nazwisk do księgi zmarłych.  I tak zaczęły się coroczne  3-cio majowe uroczystości  poświęcone ofiarom  II wojny światowej.

        Do 1993 roku msza  św odprawiana była przy zadaszonym gałęziami ołtarzu. Po długich staraniach przystąpiono do budowy trwałej kaplicy .             

Do realizacji tego zadania mogło dojśc  po przystąpieniu do współpracy z naszym Oddziałem Wspólnoty Leśno- Gruntowej . W sprawę zaangażował się mocno Prezes Wspólnoty Jan Majerczyk. Koszty budowy wyceniono na kwotę  78 816 000 . 00 zł . Wspólnota własnym staraniem przydzieliła potrzebne drewno  oraz wypłaciła wynagrodzenie cieślom . Natomiast uzyskano jeszcze pomoc od sponsorów , a członkowie Oddziału pracowali społecznie nie licząc własnego wkładu.

        3 maja 1994 roku Kościółek poświęcił i konsekrował  świętej  pamięci ks biskup Piotr Bednarczyk w asyście kilkunastu księży , rodaków , katechetów z parafii , proboszcza z Obidzy ks Stanisława Zaczyka oraz kapelana Oddziału ks Józefa Słowika. Klucze od kościółka zostały przekazane do Parafii Szczawnica  na ręce ks Józefa Ciejki .

        Parcelę pod kościółek ofiarowała śp Elżbieta Tokarczyk . Wstępną umowę spisano w dniu 28.04 .1994 rok na plebani u proboszcza  ks Stanisława Wacha przy świadkach : Stanisława Wiercioch Prezes Oddziału Związku Podhalan i Janina Zachwieja  Członek Oddziału  .  Ze względu na nieuregulowamą własność parceli , kościółęk nie mógł być przekazany do władania parafii . Po śmierci Pani Elżbiety Tokarczyk spadkobiercą wspomnianej parceli został jej syn Jan Tokarczyk , który postanowił wypełnić wolę swojej mamy i ofiarować  część parceli zabudowanej kościółkiem . Czynności tej nie zdążył dokonać ponieważ Pan Bóg zawołał go do siebie .

        Z udziałem Prezesa Wspólnoty Leśno –Gruntowej  Kazimierza Salamona ,Stanisławy Wiercioch i Anny Gębali  członków Zarządu Oddziału przeprowadzono rozmowę z Panią Stanisławą Tokarczyk  , która  wraz z rodziną  postanowiła  dopełnić wolę swoich przodków , babci Elżbiety Tokarczyk i męża  Jana Tokarczyka i prawnie przekazać wyznaczoną część działki . Prezes Wspólnoty wraz z Zarządem podjęli się do pokrycia kosztów z tym związanych. W dniu 8 lutego 2013 roku aktem notarialnym   i wpisem do ksiąg wieczystych zakończył  się długoletni problem własnościowy. Akt notarialny został podpisany przez ofiarodawców i przejmującego na rzecz Parafii  Proboszcza ks Franciszka Bondka.

        Kaplica na Przysłopie stała się miejscem niezwykle ważnym dla parafian szczawnickich  oraz wielu osób z poza jej granic . Odbywające się celebry nabożeństw  Mszy Świętej wieńczą coroczną pielgrzymkę wiernych do tego miejsca . Modlitewne skupienie uczestników podczas tych uroczystości naznaczone jest wspomnieniem tragedii wojennych ,oraz tej jaka spotkała rodzinę Fijasów  z Przysłopu .

         Serdeczne podziękowania kierujemy do całej rodziny :

        Dla : Stanisławy Tokarczyk , Małgorzaty Chlebek , Wiesławy Majerczak, Andrzeja Tokarczyka , Grzegorza Tokarczyka , Joanny Tokarczyk  , Katarzyny Tokarczyk , Mariusza Tokarczyka ,Michała Tokarczyka , Pawła Tokarczyka , Barbary Słowik .

        Jesteśmy bardzo wdzięczni Prezesowi Kazimierzowi Salamonowi  oraz Zarządowi Wspólnoty Leśno-Gruntowej za pomoc przy załatwianiu sprawy i poniesieniu w całości kosztów finansowych . Jeszcze raz  dziękujemy Wspólocie  za prace i środki przy wybudowaniu tego uroczego kościółka .

                       B ó g     z a p ł a ć  ! ! !

                  

 

                                                Stanisława Wiercioch

                                  / Prezes Oddziału Związku Podhalan  1992-2002 r /

 


 

Styczeń  2013 r.

 

 

                                                       Kiej górole śpiywają

 

                                                   A gęśliki im pomagają

 

                                                   To serduska nom rosną

 

                                                   I nawet organy inacy grają .

 

Po rodzinnych i duchowych przeżyciach Świąt , ani nie zdążyliśmy się obejrzeć jak w ferii ogni sztucznych , świecących dekoracji i huku petard powitaliśmy nowy 2013 rok. Okres Świąt to okres kolędowania i śpiewania pod choinkami . Kolędowanie to też odwiedziny duszpasterskie i te nasze związkowe. Jest to przypomnienie w jaki sposób drzewiej się świętowało.

 

               Tradycja naszego przepięknego stroju zaczyna coraz częściej być kultywowana przy różnych obrzędach.  Z uznaniem trzeba się odnieść do jakże uroczego chrztu świętego w rodzinie Szczepaniaków gdzie rodzina i chrzczone dziecko w strojach regionalnych uczestniczyli w tym obrzędzie .

 

              Życzenia noworoczne o lepszy i bardziej udany nowy rok składane są przy specjalnie organizowanych spotkaniach . Tradycyjnie urządzane opłatkowe spotkanie  ( 20.01. ) Oddziału rozpoczęło się mszą świętą celebrowaną przez księży kapelanów.

 

W mszy pod własnymi Sztandarami uczestniczyli zaproszeni przedstawiciele bratnich związkowych oddziałów , a było ich kilkanaście . Uroczystą Homilię wygłosił Ksiądz Prałat Andrzej Liszka . Posiady opłatkowe odbyły się w Karczmie Pienińskiej , gdzie w świątecznej atmosferze można było porozmawiać i pośpiewać wraz z przybyłymi licznie do nas gośćmi . Uroku spotkaniu dodawał zimą stojący Dunajec i las na pienińskich zaśnieżonych szczytach naprzeciwko karczmy .

 

            Jubileuszowe  X   zawody narciarskie o Puchar Prezesa Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan odbyły się 27 . 01 . 2013 r.  na  Arenie Narciarskiej w Jaworkach . Dziękujemy Panom Barnasiowi i Malinowskiemu za przygotowanie i oznakowanie stoku zjazdowego , udostępnienie potrzebnych akcesoriów i darmowy przejazd kolejką dla uczestników zawodów . Pogoda wspaniale dopisywała a zawodnicy się popisali . Sensację wzbudzili uczestnicy reprezentujący stary styl narciarski . ( za co zostali uhonorowani dyplomami i skromnymi upominkami)  Wśród wyróżnionych znależli się Kuba Bańkosz Bryłka , Justyna   Ciesielka , Małgorzata Cebula , Zygmunt Ormianin . Obserwujący podziwiali stary sprzęt , furkoczące góralskie spódnice i odważną jazdę .

 

Zawody odbyły się w 10 grupach wiekowych i uczestniczyło w nich blisko 60 zawodników . Puchar Prezesa zdobyli  : Olga Pluta i Krzysztof Olszewski . Pozostali zwycięzcy w grupach wiekowych odznaczeni zostali medalami i otrzymali dyplomy Wspaniała jazda i dobry nastrój sprawiło wiele przyjemności i zabawy. Za 

 

 przygotowanie posiłku dziękujemy komisji gospodarczej. Dziękujemy prowadzącym zawody koledze Jackowi Śliwińskiemu wraz prezesami Oddziału , oraz przygotowującym zawody zespołowi Hani Gębali .

 

            Dobry obyczaj rewanżu zostaje uszanowany przez uczestniczenie delegacji pod naszym sztandarem  w spotkaniach opłatkowych w innych oddziałach.

 Wpływa to na integrację związkową , na zapoznanie się z osiągnięciami i problemami jakie mają sąsiedzi , rodzi  nowe znajomości i przyjaźnie .

 

         Chociaż piękną mamy zimę tego stycznia to jednak zaczyna się już tęsknić za wiosną . Na spotkaniach Zarządu Oddziału omawia się już przyszłe zamierzenia  i zastanawia się w jaki sposób pozyskać chętnych do ich realizacji  .

 

 

 

 

 

                                                    Zachwieja z Pyplówki

 

 

 

 

 

 Solenizantom lutowym najserdeczniejsze życzenia imieninowe składa

 

                                                         

 

                                                   Zarząd Oddziału

 

 

 

 

 


Opłatek u Górali Pienińskich ZP w Szczawnicy - 20 stycznia 2013 r.

 

Na zaproszenie Tomasza Słowika Prezesa Górali Pienińskich w Szczawnicy, przedstawiciele naszego Oddziału Górali Żywieckich udali się do zaprzyjaźnionego Prezesa i Oddziału w Szczawnicy aby wspólnie połamać się opłatkiem i złożyć sobie wzajemne życzenia. Najpierw z muzyką i pocztami sztandarowymi ( z Limanowej, Krościenka, Obidzy, Ochotnicy Dolnej i Górnej, Łącka, Łopusznej Górali Żywieckich i Szczawnicy), wszyscy uczestnicy przemaszerowali do szczawnickiego kościoła na Mszę Świętą. Odprawił ją ks. prałat Antoni Liszka z Kurii w Tarnowie który do zebranych wygłosił również piękne Słowo Boże. Wraz z nim Eucharystię odprawił miejscowy ks. proboszcz Franciszkiem Bondka i kapelan Górali Pienińskich ks. Józef Słowik. W kościele tradycyjnie witacka i życzenia prezesa Tomka. Na zakończenie zabrał głos ks. kapelan Józef Słowik który do zebranych i członków pienińskiego Oddziału skierował słowa podziękowania i wszystkim złożył serdeczne noworoczne życzenia. Po nabożeństwie wszyscy udali się do „Pienińskiej Karczmy” aby tutaj połamać się opłatkiem i złożyć sobie życzenia. Miejscowa Kapela Góralska grała i śpiewała przepięknie polskie kolędy i pastorałki i czas bardzo szybko mijał, a my z racji sporej odległości do domu i nienajlepszych warunków drogowych musieliśmy opuścić to jakże miłe i sympatyczne spotkanie. Wszystkim uczestnikom Opłatka Szczawnickiego; władzom miasta i powiatu, księżom, stowarzyszeniom a przede wszystkim Prezesowi Tomkowi i Oddziałowi ZP w Szczawnicy serdeczne podziękowania – Bóg Zapłać. Zapraszamy Was również na nasz opłatek który odbędzie się 27 stycznia 2013 r. w Międzybrodziu Żywieckim. Miło mi odnotować i powiadomić, że byli tam nasi przedstawiciele z OGŻ ZP tym razem w składzie: Adam Banaś i po dłuższej nieobecności odżył i był obecny Klan Motyków z Ciśca w składzie trzech braci: Piotr, Jarek i Bogdan Motyka. Jeden z nich w tym dniu obchodził 43 urodziny. Życzymy wszystkiego dobrego.

http://www.grojcowianie.org/images/stories/szczawnica2013.jpg

         

 

Między nami , góralami Z doliny Grajcarka marzec 2013

 

 

 

 

 

                                                     Gdy lampiony światełka rzucają

 

                                                     Wszyscy się ku sobie mają .

 

                                                      Zapusty hucznie świętują

 

                                                      I do postu się gotują .

 

 

 

 

 

 

 

                      Zimowe wieczory stają się coraz krótsze . Dnia przybywa i wszyscy z nadzieją oczekujemy wiosennej , ciepłej pogody. Luty okazał się typowym zimowym miesiącem , chociaż duże mrozy nie dokuczały , to ciągłe opady i całkowity brak słońca dawały się we znaki . Krótszy karnawał , wcześniejsze zapusty wróżą szybsze nadejście wiosny . Zapusty jak zawsze odznaczały się zwiększoną ilością spotkań i potańcówek . Drzewiej to zapusty stanowiły dużą atrakcję dla naszych babć i dziadków . Galicyjska bieda stworzyła przysłowie „ Jak zapusty to zapusty włóżmy skórę do kapusty „  ( chodziło o dodatkowe omaszczenie gotowanej kapusty skórą z sadła lub słoniny ) .

 

                    Niektórzy z nas pamiętają karnawałowe zabawy . Zaśnieżone białe drogi w całej Szczawnicy pozwalały na jazdę saniami i sankami . Wieczorne przejażdżki przy dźwiękach janczarów , dzwonków i dzwoneczków rozpraszających zalegającą ciszę nocną , przy płonących pochodniach uświadamiały wszystkim czas karnawału . W pamięci utkwił bal maskowy    po otwarciu nowo wybudowanej restauracji „Halka „  Na ogłoszoną wcześniej zapowiedz maskarady karnawałowej wielu Szczawniczan wykorzystało długie wieczory na przygotowanie wspaniałych strojów . Zachwyt wzbudziły stroje : biedronek , motyli, pingwinów , murzynków ,szamanów  , piratów , sułtanów , hurys , Don Kichota , księżniczek , królewiczów i dam dworu , i innych postaci w strojach poprzednich epok . ( rozpoznanie ukrywających się pod strojami osób było niemożliwe ) . Pomysłowością i pracą wykazały się  między innymi : Krysia Malik , Helenka Hamerska , Zosia Majerczak , Mila Burdacka – Słowik , Edyta i Zosia Smulczyńskie , Zosia Grega , Basia Wójcikiewicz Słowik , Antek Wójcikiewicz . Korowód przebierańców był zachwycający i nie  ustępował weneckiej maskaradzie . Marzeniem by było , aby takie bale mogły i dzisiaj zachwycać swoją oryginalnością .  Korki od szampana strzelały niczym w Sylwestra , a gratulacjom i pochwałom nie było końca . Żal  , że nie było kamer  , a może i dobrze bo nie straszą nas czarni rycerze i kaci  jak na tym balu .

 

                    Utrzymując tradycję ostatków  w ciepłej i zacisznej siedzibie związkowej ,podczas gdy za oknami sypał śnieżek a pod nogami trzeszczał mróz , zebrało się przy muzyce grono członków . W przyjaznej i wesołej atmosferze spędzono tam ostatkowy wieczór .

 

                    Na  zaproszenie Dyrektora Gimnazjum Pana Sebastiana Walosczyka i Pani Kasi Ciesielka ,prowadzącej wychowanie regionalne , uczestniczyliśmy w spotkaniu z młodzieżą na ich godzinach wychowawczych . Spotkanie odbyło się na sali gimnastycznej w obecności grona pedagogicznego i uczniów całej szkoły . Sprawy dot regionu i sposobów utrzymywania tradycji przez Pieniński Oddział Związku Podhalan przedstawił Prezes Tomasz Dzwon i sekretarz Janina Zachwieja z „Pyplówki „ Zostaliśmy przyjęci zarówno przez nauczycieli jak i młodzież bardzo serdecznie . Z uwagą wsłuchiwano się w prowadzony przekaz tak , że czasu zabrakło na omówienie  przygotowanych spraw. Na koniec już wyszły propozycje jak można by podkreślać folklor w słowie  stroju i obyczaju i jak doprowadzać do następnych spotkań .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                        W działalności Oddziału przy pomocy kolegi Kazimierza Salamona Prezesa Wspólnoty Leśno -Gruntowej i koleżanki Stasi Wiercioch dobiega zakończenie spraw związanych z  kaplicą na Przysłopie . Przy opisie uroczystości majowych na Przysłopie postaramy się przedstawić wszystkie sprawy związane z tym kościółkiem .

 

                        Weszliśmy w okres Wielkiego Postu i jak co roku nasi członkowie przygotowują  się do obchodów związanych z tym okresem . (adoracje , drogi krzyżowe , obchody Świąt Wielkiej Nocy, Niedzieli Palmowej  itp. ) . Trwają próby przygotowania Misterium Męki Pańskiej .

 

 

 

 

 

 

 

                                                                           Zachwieja z Pyplówki

 

 

 

          

 

                     Solenizantom marcowym wiosennego nastroju, słonecznych i ciepłych dni

 

                      oraz dużo radości i zdrowia

 

                                                                       życzy Zarząd Związku Podhalan

 


 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                                 Między nami Góralami - luty 2013

 

 

 

 

 

 

 

                                                   Kiej górole śpiywają

 

                                                   A gęśliki im pomagają

 

                                                   To serduska nom rosną

 

                                                   I nawet organy inacy grają .

 

 

 

 

 

 

 

               Po rodzinnych i duchowych przeżyciach Świąt , ani nie zdążyliśmy się obejrzeć jak w ferii ogni sztucznych , świecących dekoracji i huku petard powitaliśmy nowy 2013 rok. Okres Świąt to okres kolędowania i śpiewania pod choinkami . Kolędowanie to też odwiedziny duszpasterskie i te nasze związkowe. Jest to przypomnienie w jaki sposób drzewiej się świętowało.

 

               Tradycja naszego przepięknego stroju zaczyna coraz częściej być kultywowana przy różnych obrzędach.  Z uznaniem trzeba się odnieść do jakże uroczego chrztu świętego w rodzinie Szczepaniaków gdzie rodzina i chrzczone dziecko w strojach regionalnych uczestniczyli w tym obrzędzie .

 

              Życzenia noworoczne o lepszy i bardziej udany nowy rok składane są przy specjalnie organizowanych spotkaniach . Tradycyjnie urządzane opłatkowe spotkanie  ( 20.01. ) Oddziału rozpoczęło się mszą świętą celebrowaną przez księży kapelanów.

 

W mszy pod własnymi Sztandarami uczestniczyli zaproszeni przedstawiciele bratnich związkowych oddziałów , a było ich kilkanaście . Uroczystą Homilię wygłosił Ksiądz Prałat Andrzej Liszka . Posiady opłatkowe odbyły się w Karczmie Pienińskiej , gdzie w świątecznej atmosferze można było porozmawiać i pośpiewać wraz z przybyłymi licznie do nas gośćmi . Uroku spotkaniu dodawał zimą stojący Dunajec i las na pienińskich zaśnieżonych szczytach naprzeciwko karczmy .

 

            Jubileuszowe  X   zawody narciarskie o Puchar Prezesa Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan odbyły się 27 . 01 . 2013 r.  na  Arenie Narciarskiej w Jaworkach . Dziękujemy Panom Barnasiowi i Malinowskiemu za przygotowanie i oznakowanie stoku zjazdowego , udostępnienie potrzebnych akcesoriów i darmowy przejazd kolejką dla uczestników zawodów . Pogoda wspaniale dopisywała a zawodnicy się popisali . Sensację wzbudzili uczestnicy reprezentujący stary styl narciarski . ( za co zostali uhonorowani dyplomami i skromnymi upominkami)  Wśród wyróżnionych znależli się Kuba Bańkosz Bryłka , Justyna   Ciesielka , Małgorzata Cebula , Zygmunt Ormianin . Obserwujący podziwiali stary sprzęt , furkoczące góralskie spódnice i odważną jazdę .

 

Zawody odbyły się w 10 grupach wiekowych i uczestniczyło w nich blisko 60 zawodników . Puchar Prezesa zdobyli  : Olga Pluta i Krzysztof Olszewski . Pozostali zwycięzcy w grupach wiekowych odznaczeni zostali medalami i otrzymali dyplomy Wspaniała jazda i dobry nastrój sprawiło wiele przyjemności i zabawy. Za 

 

 przygotowanie posiłku dziękujemy komisji gospodarczej. Dziękujemy prowadzącym zawody koledze Jackowi Śliwińskiemu wraz prezesami Oddziału , oraz przygotowującym zawody zespołowi Hani Gębali .

 

            Dobry obyczaj rewanżu zostaje uszanowany przez uczestniczenie delegacji pod naszym sztandarem  w spotkaniach opłatkowych w innych oddziałach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wpływa to na integrację związkową , na zapoznanie się z osiągnięciami i problemami jakie mają sąsiedzi , rodzi  nowe znajomości i przyjaźnie .

 

         Chociaż piękną mamy zimę tego stycznia to jednak zaczyna się już tęsknić za wiosną . Na spotkaniach Zarządu Oddziału omawia się już przyszłe zamierzenia  i zastanawia się w jaki sposób pozyskać chętnych do ich realizacji  .

 

 

 

 

 

                                                    Zachwieja z Pyplówki

 

 

 

 

 

 Solenizantom lutowym najserdeczniejsze życzenia imieninowe składa

 

                                                         

 

                                                   Zarząd Oddziału

 

 

  Między nami Góralami - Z doliny Grajcarka Styczeń 2013 r

 

 

 

 

 

 

 

                Kiej góralskie pastorałki gęśliki osnują

 

                Wtedy łocka się pocą a serduska radują.

 

 

 

 

 

 

 

    Po „Andrzejkach „ nastąpił czas oczekiwania na Narodzenie Pańskie . Zgodnie z tradycją to okres uczęszczania na Roraty i przygotowania duchowego do Świąt Bożego Narodzenia.

 

Ten czas inaczej rozumieją nasze dziatki pisząc listy do św. Mikołaja i oczekując na prezenty gwiazdkowe. Święta to jedno z najważniejszych wydarzeń dla maluchów. Pilnie uczą się kolęd , przygotowują stroiki choinkowe i lepiej słuchają rodziców bojąc się rózgi od diabełka

 

     Tradycja przywołuje jak co roku posiady na Łucję . Chociaż już prawie wcale nie słyszy się jak dawniej tłuczenia w garnki i wyganiania złych czarownic za granice ,to coś u nas z tego zostało . Gażdziny związkowe właśnie w Łucję przygotowały garnki i resztę na spotkanie wigilijne .

 

      Na organizowane spotkanie wysłano blisko sześćdziesiąt zaproszeń do osób samotnych  związanych z naszym Oddziałem . Chociaż raz w roku pragniemy , aby te osoby najczęściej starsze , mogły się wspólnie spotkać odczuwając , że się o Nich pamięta .

 

     Wieczerza odbyła się w siedzibie związkowej i przygotowane stoły zostały w pełni zajęte.

 

Tradycyjne potrawy przygotowane przez nasze gażdziny z własnych surowców to  : ryby – Majka Hamerska , kapusta z fasolą – Tereska Kurnyta , gołąbki – Helenka Ciesielka , barszcz – Bogusia Hamerska , uszka – Krysia Gałgańska , pierogi ze śliwkami – Władzia Ciesielka , fasola ze śliwkami – Janina Ciesielka, zupa grzybowa z łazankami – Halinka Majerczak , kluski z makiem – Jasia Zachwieja, kompot z suszu – Hania Dziedzina , ciasteczka – Ela Wiercioch , ciasta – Madzia Jacak .

 

       Przygotowane  tradycyjnie 12 potraw zostało pobłogosławione przez Księdza Kapelana Józefa Słowika . Modlitwa dziękczynna rozpoczęła cykl składania życzeń i łamania się oplatkami . Nastrój  rodzinny i świąteczny wprowadziły śpiewane podczas wieczerzy kolędy i pastorałki , był też czas na wspomnienia i odświeżenia przyjaźni i znajomości już rzadko spotykających się osób.

 

       Przeżywanie Świąt Bożego Narodzenia to okazja do podtrzymywania obrzędów przodków i tradycji góralskiej . W Pasterce uczestniczył nasz Poczet sztandarowy . Święta  to czas odwiedzin i kolędowania . Podtrzymując zanikającą tradycję kolędnicy z gwiazdą i turoniem odwiedzają członków Oddziału  w dawnym ceremoniale łodziani po góralsku  z  życzeniami w starym stylu przynoszą dobrą nowinę przy śpiewie kolęd i pastorałek .

 

       Od Nowego Roku rozpoczyna się dalsza praca związkowa , przygotowanie zamierzeń i programów .  Planowany Opłatek Oddziału odbędzie się w styczniu , na który wszystkich członków zapraszamy .

 

 

 

                                                                     Zachwieja z Pyplówki

 

 

 

 Styczniowym Solenizantom najserdeczniejsze życzenia radości, spokoju, zadowolenia, pomyślności i szczęścia

 

                                        życzy

 

                                                  Zarząd Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan

 

                                                                         w Szczawnicy   

 


 

Między nami , góralami....... Grudzień 2012 Z doliny Grajcarka

 

 

 

 

 

                           Liście , liście , wszędzie liście ...

 

                                                          cichuteńko szeleszczą

 

                           I brązem i złotem   nogi

 

                                                           przechodnia pieszczą  .

 

 

 

 

 

           Migocące ogniki tak dobrze widoczne w szybko zapadającym jesiennym wieczorze wprowadzają w nastrój zadumy i wspomnień . Cmentarze i miejsca pamięci gromadzą całe rodziny oddające cześć swoim przodkom i proszą poprzez modlitwy o ich spokojny wieczny odpoczynek . Członkowie naszego Oddziału  przy grobach wspominają koleżanki i kolegów , którzy tak szybko od nas odeszli . Ostatnio pożegnaliśmy naszego pierwszego Prezesa i jednego z założycieli naszego Oddziału kolegę Józefa Gabrysia – przewodził Oddziałowi  i organizował pracę przez długie lata , a do końca swoich dni starał się udzielać i uczestniczyć  w imprezach związkowych - . Pożegnaliśmy również tak niedawno kolegę Stanisława Hendla

 

Co roku wspominać będziemy w tych szczególnych dniach  tych najbardziej aktywnych budujących nasz Oddział członków , twórców ludowych i krzewiących kulturę regionu : Helenę Zachwieja , Ryszarda Hamerskiego , Tadeusza Zachwieję , Annę Wiercioch , Michała Słowika Dzwona , Jana Gondka , Malinowskich , Dziedzinów , Mastalskich , Salamonów , Niezgodów , Niegłosów  i wielu wielu innych.

 

          Powaga i zaduma towarzyszyła również w następnych dniach tego miesiąca pamięci .  11  listopad zaznaczył się uczestnictwem naszej braci w mszy za Ojczyznę oraz statecznym przemarszem pod pomnik i tablicę mające upamiętniać tych , którzy oddali swe życie w wojnach o Ojczyznę . Nasz Oddział pod sztandarem i przy dźwiękach kapeli uczestniczył w tych uroczystościach tworząc oprawę słowno – muzyczną . Cześć poległym przy płonących zniczach oddały uczestniczące delegacje i mieszkańcy Szczawnicy.

 

         Gdy mróz szroni pola  a gęsta mgła otula domy w ciepłych izbach przy jesiennych posiadach wspomina się ludzi i dawniejsze czasy.  Jesteśmy co roku dalej od zawieruchy wojennej i czas zaciera pamięć o okrucieństwach wojny, o poświęceniach bliskich , o działaniach wojennych na naszym terenie . Wspomina się partyzanckie walki , odbijanie zakładników , przeprawy przez granicę kurierów oraz powojenne działania bandy Ognia , zgrupowania Perełki itd. Starsi i młodzi z zaciekawieniem wsłuchują się w te opowieści bo jest to już zamierzchła historia .

 

        Listopad to ostatnie prace polowe , warczące piły motorowe w lesie zastępują letni śpiew ptaków  i przypominają o potrzebie zaopatrzenia się w opał . Długie wieczory to przygotowywanie przetworów , kiszenie i marynowanie grzybów , których wysyp nastąpił dopiero w pażdzierniku i listopadzie.

 

        U nas jak co roku urządzono posiady przy szatkowaniu i kiszeniu kapusty.

 

W krążaniu i deptaniu kapusty mieli możliwość wykazania się poszczególni uczestnicy. Praca przebiegała przy słuchaniu dykteryjek kawałów i przyśpiewkach , które dopingowały pracujących.Trzeba się pochwalić , że  wydajność była duża bo i zmiany przy szatkownicy i w beczce były częste . Po zakończeniu deptania i posprzątaniu , aby kapusta dobrze się kwasiła  zaśpiewano parę śpiewek i zaczęła się zabawa. Przypomniano sobie stare harcerskie gry towarzyskie , które budziły salwy śmiechu i ogólną wesołość . Kapusta na pewno się dobrze ukisi  i będzie służyła do sporządzania dań na letnie imprezy .

 

      Mariola zaprosiła nas na Katarzynki do Karczmy Pienińskiej . Szkoda że nie wszyscy członkowie uczestniczyli w tym spotkaniu bo jak zawsze u górali atmosfera była rodzinna  i uświadamiająca  , że  adwent już blisko .

 

Przepiękna jesienna pogoda pobudza do przebywania na świeżym powietrzu i spacerów .Otwarte bramy Parku Dolnego pozwoliły na spacery po krętych alejkach parkowych . Starsi z zaciekawieniem wczytywali się nazwy posadzonych roślin zielnych i krzewów , a ci młodsi interesowali się jak zawsze urządzeniami do zabaw  . Wszyscy cieszymy się że Szczawnica nam  pięknieje , ale są i krytykujący że przerwanie głównej alejki od ulicy Ogrodowej do Willi Marta nie było właściwym krokiem .

 

        Na posiadach snuto plany na przyszłość , zastanawiano się jak uatrakcyjnić działalność aby zachęcić młodzież do pracy społecznej.

 

Zainteresowanie wzbudził bardzo atrakcyjny program XX  jubileuszowej wycieczki . Program jest bardzo interesujący i atrakcyjny , ponieważ wszystkim się podoba zapraszamy do udziału .

 

 

 

                                                                             Zachwieja z Pyplówki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   Grudniowym Solenizantom życzymy wszystkiego co najpiękniejsze i najlepsze ,radosnych i pogodnych dni! By zawsze otaczali Was kochający ludzie.

 

 

 

                                                     Zarząd Pienińskiego Oddziały Związku Podhalan

 

                                                                       W Szczawnicy

 

                                              

 


 

 

 

listopad 2012 "Z doliny Grajcarka" Między nami góralami


                               Jesienny las już ciszą stoi
                               I w złotą szatę się stroi .
                               A po dziedzinie od krańca do krańca
                               Wieczorny dzwon zaprasza do różańca .



       Różańcowym nabożeństwem rozpoczęliśmy ten jesienny czas. Na modły fatimskie stawiło się w strojach regionalnych grono Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan . Teksty do modlitw i rozważań przygotowała koleżanka Elżbieta . Skupienie i modlitwa nie przeszkodziły w podziwianiu piękniejącej z dnia na dzień naszej świątyni . Widać bardzo duże zaangażowanie naszego Proboszcza w przeprowadzane prace .
      W jesiennej scenerii w pięknym leśnym zakątku zebrała się pod sztandarem cała brać  szczawnickich  górali , aby w kościółku podziękować ukochanej przez nas Matce Boskiej Zielnej za udane imprezy letnie – „ Lato Pienińskie „ .
       Babie lato trwające nieprzerwanie prawie przez cały październik zrekompensowało wszystkie niedogodności tegorocznej wiosny i lata. Przygrzewające słoneczko umilało uczestnictwo w nabożeństwie i wysłuchaniu pięknego kazania  Proboszcza odnoszącego się w części do naszego Związku . W mszy brał udział również schorowany nasz kapelan Józef Słowik .  Odśpiewano tak bardzo ulubioną przez Niego pieśń  Magnifikat . Matkę Boską proszono zaś o dalsze łaski dla członków i ich rodzin . Po zakończonym nabożeństwie tradycyjnie spotkano się przy watrze .
       Już  od 10  lat  jednym z punktów programu jest wycieczka . Organizacją jej zajęła się  koleżanka wiceprezes Elżbieta Wiercioch ..Przygotowywany wyjazd  na Białoruś nie zyskał aprobaty i wyjechaliśmy na Dolny Śląsk i Czechy . Przedstawiając wycieczkę w bardzo wielkim skrócie rozpoczęliśmy zwiedzanie od Moszny gdzie urzekł nas bajkowy „disnejowski” zamek . W Świdnicy podziwialiśmy kunszt snycerskiej roboty w Świątyni Pokoju . Obiekt w całości drewniany wybudowany w ciągu jednego roku ( w 1657 r) mieści na parterze i emporach  7500 osób przy czym 3000 miejsc siedzących . Zwiedzając miasto byliśmy w katedrze Św. Stanisława i Wacława gdzie uderzył nas ogrom tej budowli . Jest to zabytek z lat 1410  . Wieczorem nastąpiło zakwaterowanie w hotelu Czarny Rycerz w Górach Sowich . Następnego dnia słoneczko wyprowadziło nas poprzez kolorowy jesienny las na szczyt Wielkiej Sowy ( 1o15 m ). Z wieży widokowej roztaczała się szeroka panorama na otaczające góry i miejscowości . W  Walimiu i Osnówce stare poniemieckie wrota wprowadzały nas w tunele i komory wydrążone dla planowanego największego kompleksu podziemnego pod kryptonimem Riese ( Olbrzym ). Budowa ta została przerwana przegraną Niemców . Ogrom pracy jaką włożono w drążenie kilometrów tuneli w litej skale kosztował życie tysiące istnień ludzkich . Dokładny cel budowy tego kompleksu do dzisiaj nie jest znany. Jeden najbardziej znanych zamków w kraju  Książ  odwiedziliśmy wieczorem , jego rozgłos właśnie związany jest z kompleksem Riese bo jego podziemia miały być prawdopodobnie połączone z tymi systemami ( to jedna z tajemnic II wojny światowej ). Następny piękny ranek wyprowadził nas  na stronę czeską gdzie oglądając przejazdem miejscowości i zamki podziwiając okolicę dotarliśmy do Opocna  ładnego miasteczka na progu  Gór Orlickich. W mieście zwiedziliśmy renesansowy z arkadami na dziedzińcu zamek  Zamek zaprezentował nam unikatową kolekcję trofeów gończych i broni myśliwskiej , oraz galęrię wybitnego malarstwa włoskiego. Jadąc zatrzymaliśmy się w  ślicznym miasteczku Nowym Mestie na rzeką Metuji gdzie straszyły nas duchy zamku , takie malutkie –dzieci- większe i duże ( festiwal duchów ) ale w zwiedzaniu zamku nie potrafiły przeszkodzić . Tak powoli dobrnęliśmy do tego co nas górali najbardziej rajcuje to  jest  czeskich Gór Stołowych ( Broumowskie Stieny ). Urok i kształt poszczególnych ostańców i form skalnych cieszy oko i rozpiera duszę . Chóralnym wołaniem  „ Karkonoszu pust wodu „ wywołaliśmy huczący zrzut wody na Wielkim Wodospadzie . Żal było opuszczać ten urokliwy zakątek . Do sanktuarium Matki Boskiej Łaskawej w Krzeszowie europejskiej perły baroku dotarliśmy po wieczornej mszy. Przebogate wnętrze oczarowywuje , a akustyka kilkakrotnie wzmocniła odśpiewaną przez nas góralską pieśń błagalną . W drodze powrotnej zdobywaliśmy unikatową twierdzę „Srebrna Góra „ z jej szczytów w blaskach słońca oglądaliśmy panoramę okolicy. Zejście w podziemia  przybliżyło wyobrażenie o twierdzach i systemach obronnych tamtego okresu . Twierdza ta zbudowana ogromnym nakładem praktycznie nie była nigdy wykorzystana . Wstąpiliśmy do zespołu klasztornego w Henrykowie . Ten zespół klasztorny jak i poprzedni w Krzeszowie wybudowali Cystersi . Obecnie przy braku  zakonników pełnią inne funkcje. Oryginalna zabudowa kościoła uwydatniająca barokowe stelle   jak też i klasztorne reprezentacyjne pomieszczenia warte są obejrzenia .
          Zwiedzanie zakończyliśmy uczestnictwem w mszy – dziękując za wspaniałą pogodę i udaną wycieczkę – w kościele w Strzelinie .
          Już w trakcie wycieczki snuto plany odnośnie jubileuszowego  XX  wyjazdu  , z którego powinni skorzystać i najmłodsi członkowie Związku bo na pewno będą miejsca , a cel wycieczki to Włochy , Monaco , Francja  i oczywiście Hiszpania .
          Jednym z najprzyjemniejszych walorów wycieczki jest rodzinna atmosfera , wspólna zabawa i śpiewanie oraz słuchanie organek Wiwra , piszczałki Pypli  i gitary Cepra .
          Myślimy , że następne wycieczki będą równie  udane.
  Informujemy , że otwarta  strona internetowa naszego Oddziału to www.zwiazekpodhalan.szczawnica.pl
                                                                     Zachwieja z Pyplówki


Solenizantom Listopadowym życzymy wielu chwil radości , aby każdy dzień był dla Was niezapomnianą przygodą i powodem do zadowolenia .
                                             Zarząd Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan w Szczawnicy

 

 Zdjęcia do artykułu w galerii zdjęć. Zapraszamy.


 

 

Październik 2012 - Z doliny Grajcarka

 

Żal że lato tak szybko nas pożegnało
                       Ale na pociechę jeszcze babie lato zostało


       Koniec lata rekompensował nieudaną pogodę na swoim początku. Upały i brak deszczu doprowadziły do poważnej suszy. Jednym uprawom to pomagało innym zaś szkodziło. Obrodziły rośliny okopowe gorzej było u nas z owocami. Ciężka  zima dała się we znaki całej przyrodzie , została naruszona równowaga biologiczna. Zaszkodziło to zimowaniu  pszczół i wielu innym owadom. Odczuwamy to szczególnie jeśiennym  wieczorem  gdzie brak dźwięku i odgłosu cykad .
         Jesień to czas zbiorów i przygotowań do zimy. Wrzesień to również jak się zwyczajowo przyjęło okres ślubów i wesel.  I znów członkowie naszego Oddziału pokazali się na ślubach  w strojach regionalnych. Urządzali bramy weselne ze scenkami rodzajowymi . Takie uliczne przedstawienia wymagają wiele pomysłowości i budzą duże zainteresowanie wśród weselników i przygodnych obserwatorów. Wszyscy też mogli podziwiać pięknie wystrojone dorożki.
       Górale  nasi  przywitali znamienitego gościa jakim był Prezydent Rzeczypospolitej  strojem i muzyką reprezentując nasz piękny zakątek pieniński i Szczawnicę.
      Wielu członków naszego Oddziału stara się pomagać w prowadzonych przez Związek zadaniach i imprezach . Zawsze to z satysfakcją podkreślamy.
Warto obejrzeć piękną wystawę fotografii naszego kolegi Zbyszka Lacha przedstawiającą uroki i inspiracje najczęsciej na temat Pienin i Szczawnicy.  Kolega też pomaga w prowadzeniu dokumentacji związkowej poprzez bezinteresowne wykonywanie zdjęć i odbitek.
       Reklama Szczawnicy po oddaniu do użytku promenady w uzdrowisku odczuwalnie się zwiększyła. Coraz więcej ładnych zakątków jest również i w mieście . Czekamy na oddanie Parku Dolnego i spodziewamy się  że odcinek drogi od uzdrowiska do wodospadu Sewerynówka  tak bardzo uczęszczany przez kuracjuszy , turystów i miejscowych spacerowiczów będzie zagospodarowany podobnie jak istniejące już promenady. Do reklamy Szczawnicy którą to coraz częściej można słuchać w radiu i oglądać w telewizji , przyczyniają się również organizowane przez Muzeum i Thermaleo wystawy w pijalni.  Radio kilkakrotnie  już podkreślało wspaniałą wystawę strojów pienińskich jak też wspominało o aktualnej wystawie budownictwa u górali pienińskich. Ciekawość i zainteresowanie Szczawnicą mogliśmy też stwierdzić oglądając tytułową stronę portalu O n e t  , gdzie do przedstawionego  zdjęcia i artykułu w ciągu paru godzin zamieściło komentarze kilkuset respondentów.
      Ostatnie zebranie Zarządu Oddziału nie tylko podsumowało wysiłek włożony we współorganizowanie Lata Pienińskiego , ale również wytyczyło zadania na jesień . Wymienimy tylko watrę po Mszy w Kościółku na Sewerynówce  i organizację wyprawy w szeroki świat – wycieczkę jak co roku - .
      Złota pienińska jesień pobudza i przyciąga młodych górali do naszego związku . Czekamy na zgłoszenia bo program coraz bardziej się poszerza i pracy przybywa.
                                                     Zachwieja  z Pyplówki
Solenizantom wrześniowym gorąco życzymy by wszystko , co było Waszym marzeniem , co jest i będzie w przyszłości, niech nie mija z cichym westchnieniem , lecz niech się spełni w całości .
                         Zarząd Pienińskiego Oddziału Związku Podhalan w Szczawnicy.